Przygotujcie się na mrożącą krew w żyłach historię, bo zapowiedziano właśnie nowy projekt z uniwersum filmu „Kod zła”! To absolutnie wyjątkowy horror, które zredefiniował założenia gatunku. Co wiemy na temat produkcji?

Nicolas Cage ponownie wcieli się w swoją upiorną rolę w produkcji, którą Osgood Perkins napisze i wyreżyseruje dla wytwórni Paramount. Choć szczegóły fabuły pozostają na razie owiane tajemnicą, wieści o realizacji nowego filmu nie powinny nikogo dziwić – pierwsza część była gigantycznym, zaskakującym hitem, zarabiając na całym świecie aż 128 milionów dolarów przy skromnym budżecie wynoszącym zaledwie 10 milionów.
Tym razem jednak skala przedsięwzięcia jest znacznie większa, co zresztą wywołało spore zamieszanie za kulisami. Budżet tego nieoczekiwanego projektu okazał się na tyle wysoki, że wytwórnia NEON zrezygnowała z jego finansowania, a pałeczkę przejęło Paramount.
Warto zaznaczyć, że nazywanie tego filmu prostym sequelem może być mylące. Według doniesień magazynu „The Hollywood Reporter” nie będzie to klasyczna kontynuacja, lecz historia osadzona w szerszym świecie „Longlegs”, która najprawdopodobniej przyjmie formę prequelu „Kodu zła”. Nicolas Cage w roli mrocznego antagonisty to jednak wystarczający powód, by fani grozy już zaczęli zacierać ręce.



